Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 września 2016

Co należy i co warto

Wczoraj jakiś byłem zrezygnowany i zniechęcony. Tym, że - tak w przenośni - czasem trzeba ciągnąć wóz samemu. A to jeszcze nie dość, bo po drodze psują ci się wszystkie koła. Trzeba cierpliwie naprawiać. 

Potem posiedziałem z dziećmi na placu zabaw. Usiadłem na karuzeli, popatrzyłem jak się bawią. Tym razem nie absorbowały jakoś mojej uwagi. Same się zabawiły; piłką, piaskiem... Proste to było i beztroskie. Bez zastanawiania się, co należy lub co warto. Ale się robi to, co fajne. A ja? Co ja chcę robić?
 
Wróciliśmy do domu. Zjedliśmy obiad. Nie wiem, czy A. przygotowała go, bo tak należało, czy bo było warto, czy dlatego, że to było fajne. Jak ją znam, to pewnie wszystko po trochu. Na pewno fajnie było go zjeść.
 
I fajnie było chwycić potem za ukulele, grać i śpiewać. Mimo dźwięczących z tyłu głowy obowiązków. Skończyłem, kiedy się zmęczyłem. A biorąc się w ostatniej chwili za sprzątanie, stwierdziłem w duchu, że tak właśnie należało. I było warto.

poniedziałek, 23 listopada 2015

Odrobiłeś lekcje?

Słoneczny dzień, czyste biurko. Zeszyt od matmy i zbiór ćwiczeń. 2a, 2b, 2c, 2d… Odhaczam kolejne zadania. Jeszcze z polskiego – charakterystyka do napisania. I geografia… Wreszcie kończę. Idę się pobawić.

— A dokąd idziesz, Jasiu, odrobiłeś lekcje?
— Odrobiłem.

Odrobiłem. Wspaniałe słowo. Odrobiłem zaległości. Odrobiłem straty. Odrobiłem bieżące sprawy. Odpracowałem. Nadgoniłem. Wyczyściłem. Wcześnie, od razu. Zrobiłem to, co w tamtym momencie należało zrobić. Ale teraz jest już nowy moment i robię to, co uważam za dobre, fajne, pożyteczne, potrzebne, miłe, zabawne… Jakkolwiek. Nic nie tracę. Mam na to czas. Jestem wolny. Jestem zadowolony. Jestem sobą.